Skrzyneczka na prąd uzbrojona
Wczoraj mój fachowiec od elektryki uzbroił moją magiczną skrzynkę. Jeszcze tylko wystarczy poczekać na ludzi z elektrowni, którzy po odbiorze instalacji zamontują licznik i będzie można korzystać z prądu. Już teraz mogę podsumować koszt przyłącza prądowego, które w moimi przypadku wynoszą 2,5 tyś zł (wszystkie opłaty w elektrowni, kable,urządzenia w rozdzielni, praca elektryka).
W dalszym ciągu trwa zasypywanie fundamentów. Ogólnie z tym etapem nie spieszymy się gdyż i tak czekamy na przyłączenie wody a nasz murarz umówiony jest dopiero po 15 kwietnia.
Ale piachu jest już tyle ile potrzeba, jedynie trzeba go dosypać w niektóre miejsca. Koszty zasypania piachem wyniosły mnie 1200 zł. 4 wywrotki po 300 zł każda - część piachu pochodziała z wykopu pod fundamenty.
Komentarze